| Historia energetyki wodnej na Dolnym Śląsku |
|
Idea wybudowania elektrowni na Dolnym Śląsku sięga końca XIX w. Po katastrofalnych dla regionu powodziach w 1888 i 1897 r. profesor Otto Intze opracował program ochrony przeciwpowodziowej Podsudecia. Ustawa Bundestagu z 1900 r. określiła zasady finansowania i budowy systemu zabezpieczenia przeciwpowodziowego dolin rzecznych. Z początkiem XX stulecia powstała elektrownia wodna w Leśnej - obecnie najstarsza w Polsce. W ciągu kolejnych kilkunastu lat zbudowano kaskadę rzeki Bóbr ze zbiornikami w Siedlęcinie, Wrzeszczynie i największym w Pilchowicach. Na Kwisie, obok Leśnej, powstał zbiornik wodny Złotniki, uregulowano rzekę Kamienną, a na sudeckich dopływach Odry zbudowano szereg zbiorników przeciwpowodziowych suchych i przeciwrumowiskowych. Stworzono system sterowania falą powodziową, który sprawdza się również w dzisiejszych czasach.
Tam, gdzie było to technicznie i ekonomicznie uzasadnione, budowano również elektrownie wodne. Z biegiem lat energetyka zawodowa zaczęła przejmować i modernizować niewielkie elektrownie funkcjonujące przy zakładach przemysłowych, wlączać je do wspólnej, początkowo lokalnej sieci. W pracach tych uczesniczyły firmy hydrotechniczne i elektrotechniczne o znaczących osiągnięciach i doświadczeniu: J.M. Voith, Briegleb Hansen, Sachsenwerk, Siemens Schuckert Werke i Allgemeine Elektrizitats Gesellschaft. Inwestycje przyciągały inżynierów niemieckich, austriackich i włoskich; wymieniających doświadczenia, wdrażających nowe idee budownictwa wodnego, upowszechniających je w literaturze przedmiotu i przenoszących do inżynierii wodnej Europy.
Rola, jaką budowa zbiorników Leśnej i Pilchowic odegrała w kształtowaniu standardu technicznego i kształceniu modelu inżyniera hydrotechnika, nie do końca jest doceniana. Podobnie jak miejsce sudeckich budowli hydrotechnicznych w dorobku kultury technicznej Śląska i Europy pierwszej połowy XX wieku. Elektrownie wodne TAURON Ekoenergia sp. z o.o. stanowią zapis tego dziedzictwa i twórczą jego kontynuację.
|


